Ask me anythingNext pageArchive

Dwa zapachy

No i wyszło szydło z worka! Już wiem dlaczego niektórzy ludzie nie używają dezodorantów. Bo im się zapach dezodorantu miesza z zapachem perfum. Jest do równie idiotyczne tłumaczenie jak “nie myję się - wczoraj się kąpałem”. Człowiek już tak jest stworzony, że pacha jest miejscem, w którym wytwarza się ciepło. W pasze nawet jest kumulacja ciepła, mówiąc językiem szczęśliwców. No i to ciepło po przekroczeniu pewnej granicy, która jest tym cieńsza, im więcej czasu minęło od chwili wytarcia czystej pachy ręcznikiem, zaczyna wydzielać przykry zapach. Wiem, że w niektórych kulturach (ludzie bezdomni, menele, pijacy) woń taka nie jest postrzegana jako uchybienie w higienie. Ale wracając do ludzi na co dzień cywilizowanych, pragnę nadmienić, że nawet najlepszy aromat pachy nigdy nie zgodzi się z zapachem perfum. Tak więc chyba lepiej, żeby dezodorant nie był zgodny, prawda? Poza tym są też antyperspiranty bezzapachowe. W wolnej chwili służę za przewodnika w drogerii.